wtorek, 12 kwietnia 2016

Jak złe odżywianie wpływa na zdrowie człowieka? Skutki złego odżywiania

Nieodpowiednia dieta, złe nawyki, restrykcyjne odchudzanie się
czy jedzenie bez opamiętania co się chce i kiedy się chce - wszystko to odbija się na zdrowiu, jeśli nie już, nie po tygodniu czy miesiącu, to już za pół roku, za rok lub za parę lat. I pojawiają się choroby, dolegliwości, złe samopoczucie i odwieczne pytanie: "dlaczego ja?"


Potwierdzony przez wiele badań jest fakt, że większość chorób jest najzwyczajniej w świecie skutkiem złego odżywiania. Pomijając choroby dziedziczone (które również można łagodzić dietą), czy spowodowane zarażeniem się krwią np. much tse-tse, uważam że w 100% jesteśmy odpowiedzialni za nasze zdrowie i to do nas należy zadanie, aby o nie dbać.

Nowotwory, choroby układu krwionośnego, zawały serca, nadciśnienie, choroba wieńcowa, miażdżyca, osteoporoza, cukrzyca, astma oskrzelowa, alergie, choroby układu pokarmowego, choroby jelita grubego, kamica nerkowa, choroby wątroby, choroby nerek, nerwica, depresja, anoreksja, bulimia, choroby wrzodowe, łysienie, bezpłodność, choroby układu rozrodczego, problemy z hormonami, otyłość, nadwaga, niedowaga, bardzo szybkie starzenie się, zniszczona skóra, paznokcie, włosy, problemy skórne, choroby zębów i dziąseł, choroby kości, stawów < mogłabym wymieniać dużo dłużej.

Jednak większość z nas może spojrzeć na tą listę i machnąć ręką. "Ok, zdarza się ale nie mnie. Zdarza się innym, gdzieś daleko, i z innych niewiadomych przyczyn."
Na prawdę?
To dlaczego tak wiele osób choruje? Z roku na rok coraz więcej? Z pewnością osoby te również myślały, że takie przypadłości ich nie dotyczą.
Nie trzeba znać profilaktyki każdej z chorób, nie trzeba znać wszystkich przyczyn, żeby się dzień w dzień bronić, nie na tym polega życie. Warto znać jedną, a z życia korzystać ile się da.

Wszystkie choroby i dolegliwości biorą się ze złego odżywiania.

ORGANIZM:
 
Działa jak jedna, bardzo skomplikowana maszyna. Wszystko w niej jest połączone i współgra ze sobą. Jeśli coś jest nie tak w jednej części, cała maszyna od razu o tym wie i informuje nas o tym. Czy to za pomocą osłabienia, różnego rodzaju bólu, węzłów chłonnych i innych oznak.
To jest tylko informacja, sam w sobie organizm próbuje zwalczyć to, co mu szkodzi. Często jednak potrzebuje pomocy.
  • Jeśli chodzi o odporność, jest ona tak wielka jak bardzo dbamy, aby taka była. Nie mówię o łykaniu witaminy C w momencie, gdy coś nas zbiera.
  • Jeśli chodzi o choroby, nie patrzmy tylko na dokuczliwe symptomy i objawy. Nieważne jak, byleby znikło, na chwilę ucichło.
  • Jeśli chodzi o nadwagę, szukanie w internecie tabletek niewiadomego pochodzenia, po których bez wysiłku i bez diety, dalej wcinając puste kalorie można szybko schudnąć - nie jest dobrym pomysłem.
Do czego zmierzam? Organizm to jedna wielka całość, więc tak go traktujmy. Zdrowy tryb życia i zdrowe odżywianie nie wpłynie tylko na jedną część, na jedną dolegliwość, lecz na wszystko.
 
 
Dzięki zdrowemu odżywianiu zyskamy jednocześnie:
  • dużą odporność (ochronę przed wirusami, alergiami, przeziębieniami, stanami zapalnymi itp.)
  • siłę i energię
  • zmniejszenie do minimum (lub całkowicie wyeliminowanie) możliwości zachorowania na poważne choroby cywilizacyjne i inne
  • a co za tym idzie, prawidłowe funkcjonowanie wszystkich układów, serca, mózgu, nerek, wątroby itd.
  • brak dolegliwości, brak bólu głowy, brzucha
  • równowagę hormonalną
  • prawidłowe funkcjonowanie układu rozrodczego, płodność
  • zdrową wagę, szczupłą sylwetkę
  • spokój i równowagę zdrowia psychicznego
  • zmniejszenie podatności na stres i przemęczenie
  • piękną i zdrową skórę, włosy i paznokcie
  • ogólnie rzecz biorąc, zyskamy ochronę przed wszystkim co złe, a dodatkowo zyskamy same korzyści
 

ZŁOTY ŚRODEK:

  • 1, 2, 3 razy w tygodniu zajadasz pizzę popijając piwem?
  • Nie wyobrażasz sobie wyjścia, wyjazdu do miasta bez wizyty w KFC lub McDonald?
  • Przyrządzasz posiłki patrząc tylko na zdrowie, choć czasem Ci to nie odpowiada i nie smakuje?
  • Masz obsesję na punkcie zdrowych, nie przetworzonych produktów i nie wąchasz nawet czegoś odrobinę mniej zdrowego?
Wyżej podane przykłady są złe i wystrzegajmy się ich dla własnego dobra!
Nie należy przesadzać ani w jedną stronę, ani w drugą stronę.
Czym grozi złe odżywianie każdy wie, ale czym mogą grozić podobne do dwóch ostatnich przykładów? Obsesja na punkcie zdrowego odżywiania może się odbić lekko na psychice, zabrać przyjemność jaka towarzyszy posiłkom i denerwować najbliższe otoczenie takiej osoby.
 
Jaki jest złoty środek? Wydaje mi się, że najodpowiedniejsza jest zasada proporcji 80/20.
80% dziennej diety opiera się na zdrowych, jak najmniej przetworzonych produktach, jak najwięcej warzyw, owoców, pełnoziarnistych produktów, gotowanie na parze, duszenie, pieczenie, jedzenie na surowo.
20% możemy sobie pozwolić na co mamy ochotę.
 

JAK JEŚĆ?

Jak przyrządzać posiłki i co jeść? A co jeśli mnie na to nie stać?
Odpowiedzi są wszędzie i jest ich bardzo dużo, jednak mam wrażenie że choć temat się powtarza jakoś nie trafia do końca do wszystkich.

Jestem przeciwna drastycznym zmianom, ponieważ myślę że się nie sprawdzają.
Jeśli jest osoba, która od wielu lat ma złe nawyki żywieniowe i źle się odżywia, z dnia na dzień nie zacznie robić sobie zielonych soków warzywnych, owsianek na śniadanie i zdrowych posiłków. A jeśli nawet zacznie, to bardzo szybko skończy i wróci do swoich przyzwyczajeń.
Krok po kroku, systematycznie - w ten sposób uczymy się nowych rzeczy, zapamiętujemy je i zaczynamy wcielać w życie.
W ten sposób również łatwiej jest sprawdzać efekty, co działa bardzo motywująco.

Jak to działa? Musisz pierwsze poznać swoje nawyki, swój sposób odżywiania się, co jesz, kiedy, ile posiłków dziennie, jakie są między nimi przerwy, w jaki sposób posiłki są przygotowywane, co do nich dodajesz, czy podjadasz między nimi, a jeśli tak to co, ile wody dziennie pijesz itp.
Najlepiej jeśli spiszesz wszystko na kartce, a następnie porównasz z zasadami zdrowego odżywiania.
Na kolorowo możesz zaznaczyć na swojej kartce co jest do poprawki.
Wyznacz sobie czas, np. dwa tygodnie i zajmij się poprawą jednej rzeczy z kartki np. zacznij pić min. 2 litry wody. Po dwóch tygodniach (w dalszym ciągu pijesz wodę) zajmij się kolejną rzeczą. Jeśli coś wymaga więcej czasu, poświęć temu więcej czasu. Ale się nie poddawaj.



ZASADY ZDROWEGO ODŻYWIANIA:

Można znaleźć w bardzo wielu miejscach i w większości są ze sobą zgodne.
Jakie są podstawowe?
  • 5 posiłków dziennie - mniejsze posiłki, a częściej dostarczane (śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja)
  • około 3 godziny przerwy między posiłkami
  • ostatni posiłek jemy min. 2 godziny przed pójściem spać
  • min. 2 litry wody - woda niegazowana, nie słodzona, nie owocowa (ewentualnie można dodać owoce, mięte żeby się przełamać, ale gotowych smakowych wód nie kupujemy)
  • ograniczamy kawę i czarną herbatę - zamiast możemy pić herbatę zieloną, ziołową lub czerwoną
  • odstawiamy napoje gazowane, dosładzane i przetwarzane
  • wybieramy produkty pełnoziarniste - pieczywa, makarony, płatki, ryż
  • urozmaicamy dietę, nie jemy wciąż tego samego
  • jemy jak najwięcej warzyw (5 razy dziennie)
  • zamiast słodkiej lub słonej przekąski wybieramy owoc lub orzechy
  • gotujemy, gotujemy na parze, pieczemy, dusimy, grillujemy, ale
  • nie smażymy!
  • odstawiamy biały cukier i ograniczamy sól
  • ograniczamy i eliminujemy produkty przetworzone, tłuste i nie zawierające żadnych wartości odżywczych
  • ograniczamy tłuste przetwory mleczne, w tym mleko (polecam mleka roślinne)
  • jemy powoli, dokładnie przeżuwając
  • wybierając i przygotowując sobie posiłek zwracamy uwagę na jego wartość odżywczą, czy zaspokoi tylko nasz głód i nas tak na prawdę nie odżywi (puste kalorie, smażenie, tłuste mięsa itp.) czy razem z zaspokojeniem głodu będziemy mogli czerpać korzyści zdrowotne

Jak już mówiłam, można sobie z takiej lub innej listy wybrać parę przykładów i starać się je u siebie zacząć stosować. Prawie nigdy nie jest za późno, a pracować nad sobą można całe życie.
Jeśli świadomie spojrzymy na swoje ciało, na swój organizm i zaczniemy dostrzegać, że funkcjonuje ono dokładnie tak, jak je odżywiamy będziemy duży krok do przodu.
Nic się nie dzieje bez przyczyny, choć ta nie zawsze jest na wierzchu i nie zawsze łatwo jest ją zauważyć.
Zdrowa dieta to klucz do sukcesu, nie tylko jeśli chodzi o choroby. Również w dobrym samopoczuciu, czerpaniu z życia jak najwięcej i świetnej kondycji.

Zdrowy tryb życia oprócz diety nierozerwalnie związany jest z aktywnością fizyczną. Człowiek musi się trochę poruszać, żeby się lepiej poczuć. Czy to spacer, czy rower, basen. Cokolwiek na początek, aby się bardziej poruszać.
Jeśli chodzi o kondycję, codzienne treningi i efekty - muszę podkreślić, że to dieta jest podstawą. Ćwiczenia i treningi bez zachowania odpowiedniej diety, niestety ale nie dadzą nic.
Mówiłam o organizmie jako całości, prawda? Tutaj również się do tego odnoszę. Żeby mieć formę, wysportowaną, szczupłą sylwetkę, pełno sił i energii nie wystarczy ćwiczyć, trzeba patrzeć całościowo. Czego mój organizm potrzebuje żebym mógł ćwiczyć? Czego potrzebuje żeby odpoczął po treningu? Dieta, dieta i jeszcze raz dieta.
Jakby nie patrzeć, odpowiada dosłownie za wszystko.

Macie jakieś pytania? :) Wątpliwości ? :)

POZDRAWIAM:)

19 komentarzy:

  1. Dobra lekturka, bardzo przydatna. Ja raczej staram się jeść zdrowo i trochę się poruszać. Pewnej bliskiej mi osobie przydał by się taki spis bo jest strasznym uparciuchem i myśli że nic nie jedząc albo podjadając od czasu do czasu, schudnie a później ma doła że waga stoi a nawet wzrosła. Ręce opadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, nie wiem dlaczego ale często się spotyka osoby, które są święcie przekonane o tym, że schudną jeśli będą odmawiać sobie jedzenia i całe dni nic nie jedzą.. To nie tylko jest nieskuteczny sposób na zrzucenie wagi - bo nawet jeśli uda się zrzucić parę kg, to bardzo szybko się to nadrobi, nawet z nawiązką, ale też niebezpieczny.

      Usuń
    2. niestety też znam takich uparciuchów, potrafiłam słyszeć różne teorie dot. regularnego jedzenia czy ćwiczeń (że to bujda), ale to tylko próba usprawiedliwienia się na siłę. Tak samo jak mam koleżankę, która niby wie, że powinna zrzucić trochę, ale nic z tym nie robi, bo brak jej motywacji, a jak robi to na 1 dzień, a potem zły humor, że ubrania źle leżą. Z tym nie jedzeniem dot. chudnięcia spotykałam się wielokrotnie. to dla ludzi jakaś prawda objawiona :(

      Usuń
  2. Lepiej stosować prewencję w postaci dobrej diety niż potem leczyć. Dla mnie racjonalna, zbilansowana, zdrowa i naturalna dieta + ruch to najlepszy sposób na dobre samopoczucie, energię i witalność. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najgorszym podejściem jest powiedzenie sobie: "To mnie nie dotyczy" i dokończenie kolejnego cheesburgera. Rozumiem, że nie każdy zawsze jest w stanie zdrowo jeść, nie każdy ma czas przygotować sobie lunchboxa do szkoły/pracy, ale każdy jest za siebie odpowiedzialny, każdy znajdzie dwie minuty na kupienie jabłka w sklepie i każdy skończy tak, jak zaczął.
    >foxydiet<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużą rolę odgrywa też świadomość. Łatwo jest powiedzieć sobie, że nie ma się dodatkowych 10 minut, żeby wrzucić coś zdrowego do torby, jednak po jakimś czasie odpłaca się to poświęceniem dużo większej ilości czasu spędzonego w poczekalniach i u lekarzy.

      Usuń
  4. To od razu dopytam, bo ostatnio usłyszałam, że właśnie nie powinno się pić więcej niż dwie filiżanki zielonej herbaty dziennie, a Ty polecasz aby wybierać ją zamiast czarnej i czy faktycznie istnieje jakieś zagrożenie w wypadu zielonej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zamiast czarnej, a nie zamiast wody i wszystkich innych napoi. Niezbyt korzystnie podziałałoby picie np. 2 litrów zielonej herbaty dziennie, podczas gdy ktoś wgl. nie pije wody. Taki skrajny przykład. Ale przy 1,5-2l wody, 2-3 filiżanki zielonej herbaty jak najbardziej.
      We wszystkim są pewne ograniczenia i kruczki, osoby z anemią lub takie, które trudno przyswajają sobie sole mineralne powinny pić mniej herbat, ponieważ mogą one w pewnym stopniu zwiększyć wypłukiwanie się soli mineralnych z organizmu.
      Jeśli chodzi o zagrożenia to tylko widzę te sole mineralne :) No i oczywiście teina, pita w dużych ilościach na noc może utrudnić zasypianie :)

      Usuń
  5. Ostatnio staram się jeść 80/20 i jak na razie mi to odpowiada ;) Chyba w porę zaczęłam, bo uświadomiło mi to ile jem rzeczy, których nie powinnam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jest za późno, ale też im wcześniej tym lepiej :) Trzymam kciuki :)

      Usuń
  6. to prawda, odkąd zmieniłam swoje nawyki żywieniowe mam o wiele więcej energii, a w szczególności zniknęły bóle głowy, które się czasami pojawiały a ja myślałam, że to od pogody lub pracy przy komputerze. mam też wrażenie że mniej choruje, a złych emocji pozbywam się na zumbie lub crossfice, więc nawet jak zjem coś niezdrowego to wiem, że zaraz to spale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Ból głowy może zepsuć nawet bardzo fajnie zapowiadający się dzień ;/ Też chodzę na zumbę, oprócz pozbycia się złych emocji człowiek jest naładowany taką pozytywną energią :):)

      Usuń
  7. Świetny wpis pokazujacy, że jesteśmy tym co jemy. To prawda, odżywianie ma bardzo duży wpływ na nasze zdrowie :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super to opisałaś, choć sama nie odżywiam się zbyt zdrowo, to przynajmniej się do tego przyznaję. Najgorsze jest to, że niektórym moim znajomym wydaje się, że zdrowo jedzą, a nie mają o tym zielonego pojęcia. I nie przemówisz im do rozumu! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post, prawie 2 lata temu okazało się, że trułam się przez całe życie nie wiedząc o tym - po prostu mój organizm przetwarza jedną substancję na pochodną morfiny przez co miałam humory gorsze niż podczas ciąży, teraz jest już lepiej chociaż życie takie samo już nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super tekst - bardzo konkretny, dobitny i pełen informacji. Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że zdrowe odżywianie ma naprawdę ogromny wpływ na życie, zdrowie, samopoczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń