poniedziałek, 24 października 2016

Co to jest karczoch i jakie ma właściwości?

Z karczochami spotkałam się w momencie, gdy musiałam pozmieniać nawyki żywieniowe i nic dziwnego, ponieważ są u nas bardzo rzadko wykorzystywane. Pochodzi z okolic Morza Śródziemnego, jest przyjemny dla oka, a w smaku przypomina szparagi. Ma w sobie wiele dobrego, więc dlaczego jest tak mało popularny? Oprócz walorów smakowych, przekonuje do siebie niezwykłymi wartościami leczniczymi, na pewno polubiłyby się z nimi osoby, które mają problemy z wątrobą, z nadwagą lub z cukrzycą - ale i wszyscy pozostali!


HISTORIA:
  • Znany i ceniony już za czasów starożytnej Grecji, Rzymu oraz Egiptu
  • Starożytność - popularność w zastosowaniu kulinarnym, jak i leczniczym: na zaburzenia trawienne, wątrobowe oraz na odchudzanie
  • Pochodzenie - okolice Morza Śródziemnego
  • Polska - do dzisiaj mało znane warzywo, rzadkie i sporadyczne uprawy

KARCZOCHY:

To wieloletnie zielne rośliny z rodziny astrowatych. Do części jadalnych zaliczymy główki kwiatostanów, już po usunięciu zewnętrznych, twardych łusek, kwiatostan, mięsiste końce jego łuskowatych okryw, jego dno, a nawet krótki koniec łodygi.
Jednak przy starszych okazach jadalną częścią będzie tylko dno kwiatostanu.


SKŁAD:
  • 100g = ok. 47 kcal
  • IG = 18
  • witaminy: z grupy B, C, A, PP, K, E, kwas foliowy
  • minerały: żelazo, potas, magnez, wapń, miedź, sód, fosfor, cynk, mangan, selen
  • błonnik i inulina
  • cynaryna - odpowiada za usprawnienie układu pokarmowego
  • kwas chlorogenowy - odpowiada za zmniejszenie absorpcji cukru w przewodzie pokarmowym
  • związki polifenolowe oraz flawonoidy
KORZYŚCI:

ogólne właściwości i odchudzanie:
  • działają przeciwzapalnie
  • chronią przed wolnymi rodnikami
  • są niskokaloryczne
  • sycą na dłuższy czas
  • przyspieszają przemianę materii
  • wskazane dla osób pragnących schudnąć
układ pokarmowy, wątroba, cukrzyca:
  • korzystnie wpływają na układ pokarmowy i na mikroflorę jelitową
  • poprawiają procesy trawienne
  • oczyszczają z toksyn
  • pobudzają produkcję żółci
  • korzystnie wpływają na pracę wątroby
  • wspomagają regenerację wątroby
  • pomagają przy różnych schorzeniach układu pokarmowego
  • pomagają na zaparcia, wzdęcia, uczucie ciężkości, zgagę itp.
  • regulują poziom cukru w organizmie
  • zmniejszą wchłanianie cukru
układ sercowo-naczyniowy i nowotwory:
  • chronią i dbają o układ naczyniowy
  • obniżają poziom "złego" cholesterolu
  • zmniejszają stężenie lipidów we krwi
  • chronią przed miażdżycą lub wspomagają jej leczenie
  • zmniejszają ryzyko zachorowania na nowotwór i hamują jego rozwój

PRZECIWSKAZANIA:

Włączenie karczochów do swojej diety z lekarzem skonsultować powinny osoby z niewydolnością dróg żółciowych lub borykający się z kamieniami nerkowymi.

KARCZOCH W KUCHNI:

Najlepiej jest kupić warzywo w sezonie wiosenno-letnim. Wybieramy karczochy o twardych, ostrych, zielonych liściach.
Przechowywać możemy je jedynie 3-5 dni i to w szczelnym zamknięciu w lodówce. Najlepiej spożyć od razu po zakupie. Ale jak?
Po uprzednim przygotowaniu (obcięciu i usunięciu zewnętrznych twardych liści) gotujemy jednego karczocha w 1 litrze wody przez około 40 minut. Do gotowanej wody można dodać trochę soli. Można je również piec lub smażyć.
Karczoch świetnie sprawdza się w sałatkach, daniach warzywnych, jednogarnkowych, ale i solo.

Jedliście już karczochy? :)

POZDRAWIAM :)

7 komentarzy:

  1. na pewno nie jadłam karczocha ale myślę, że nadrobię bo odkąd założyłam bloga staram się próbować różnych różności, z którymi wcześniej nie miałam do czynienia- nieraz są to banalne produkty jak ostatnio dynia, którą jadłam w dzieciństwie chyba i kolejny raz po ponad 20 latach xD przyjdzie więc i pora na karczocha:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam karczochy, ale nigdy nie mam do nich cierpliwości, więc najczęściej zjadam te z zalewy :}

    OdpowiedzUsuń
  3. karczocha jeszcze nie jadłam, ale lubię próbować nowości, więc kiedyś zapewne kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że nigdy nie jadłam karczocha, a to takie ciekawe warzywo. Postaram się go spróbować przy najbliższej możliwej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jadłyśmy jeszcze nigdy karczocha! Ale koniecznie musimy to nadrobić bo bardzo nas ciekawi już od bardzo dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy takiego czegoś nie próbowałam, szczerze mówiąc nawet po sklepach nie widziałam.. ;)
    A ciekawi mnie smak ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. właściwie go nie znam, nie próbowałam...jednak wychodzi na to, że dość ciekawa i godna uwagi propozycja

    OdpowiedzUsuń