piątek, 27 stycznia 2017

Jak parzyć herbatę? O właściwościach i zastosowaniu

Choć herbata towarzyszy nam w codziennym życiu i lubimy jej smak, nie kładzie się u nas tak dużej wagi do jej przyrządzenia, jak w innych krajach. Na pewno nasz sposób jej przyrządzania, a nawet przechowywania niesamowicie się różni od sposobów stosowanych w Chinach czy w Japonii, gdzie picie herbaty ma znaczenie rytualne, a nawet w Rosji, gdzie do dziś częstuje się gości w domu jej słodką wersją z owocami. Okazuje się, że sposób przyrządzania ma bardzo duży wpływ na składniki odżywcze i właściwości prozdrowotne, których znany napój ma ogromnie wiele.


HISTORIA:
  • Pochodzi z Chin
  • Z Chin sprowadzona została do Japonii ok. 803r n.e.
  • Rosjanie w pierwszej połowie XVI otrzymali herbatę w darze od Chińczyków w czasie podboju Syberii
  • Do Polski dotarła z Francji w 1664r, choć nie zyskała od razu na popularności

ZNACZENIE:
  • Chiny
W Chinach sposobów na parzenie herbaty i ceremonii z tym związanych jest tyle, ile mniejszości narodowych. Ma swoje miejsce w tradycji zaślubin i w obrzędach domowych. Choć historia herbaty sięga Chin i to tam najdłużej była stosowana, to Japonia z jej przygotowania i picia stworzyła osobną ceremonię.
  • Japonia
Ze względu na swoją filozofię i estetyką buddyzmu zen, której myślą jest umiłowanie piękna, herbata stała się napojem wysoko kultywowanym. Doceniany jest tam nie tylko ze względu na aromat i delikatny smak, ale również ze względu na swoje właściwości zdrowotne, właściwości pozwalające zwiększyć swoją koncentrację na medytacji i właściwości pobudzające.
  • Rosja
Od momentu, gdy dostała liście herbaty w darze, zapisały się one dużą wartością w kraju. Są nieodzownym elementem gościnności, który pobudza, rozgrzewa i poprawia samopoczucie.
Choć jest parzona w bardzo mocny, intensywny sposób, na koniec napój jest słodzony nie tylko cukrem, ale też owocami, marmoladą, powidłami lub miodem, nie rzadko dodają też do herbaty śmietanę.


WŁAŚCIWOŚCI:

organizm, odporność i uroda:
  • dostarcza energię i siłę
  • poprawia nastrój i samopoczucie
  • uspokaja
  • podnosi odporność
  • niweluje zmęczenie
  • niweluje stres
  • pomaga przy bezsenności
  • odtruwa i oczyszcza organizm
  • spowalnia proces starzenia się
  • zwalcza wolne rodniki
  • korzystnie wpływa na skórę
  • pomaga w zachowaniu odpowiedniej wagi
serce i mózg:
  • dba o pracę serca
  • obniża ciśnienie
  • chroni przed chorobami serca, przed miażdżycą, przed zwałem
  • obniża poziom cholesterolu
  • chroni i zmniejsza ryzyko udaru mózgu
  • zwiększa koncentrację i pamięć
  • korzystnie wpływa na pracę mózgu
PRZECIWSKAZANIA:

Herbata nie jest zalecana w nadmiarze (powyżej 3-5 filiżanek dziennie.)


PARZENIE HERBATY:

Tak na prawdę to nie ma jednej, idealnej metody. Parzenie zależy od rodzaju herbaty, a tych wyróżniamy sporo.

Herbata czarna - jest najpopularniejsza i w zasadzie nie wymaga szczególnego traktowania. Zalewamy liście wrzącą wodą i czekamy 2-3 minutki aż się zaparzy. Jeśli lubimy słodką herbatę, możemy przedłużyć zaparzanie, by po dodaniu cukru/miodu/innego słodkiego dodatku dalej było czuć smak herbaty. Jeśli herbata jest za słaba, smak się niestety gubi.

Herbata zielona - również ma kilka swoich odmian i jest uznana jako najzdrowsza spośród swoich krewnych. Do ogrzanego czajniczka bądź innego naczynia do zaparzania herbaty, wsypujemy łyżeczkę liści i zalewamy przegotowaną (najlepiej dwa razy) wodą o temperaturze 65-75 stopni Celsjusza i w zależności od rodzaju parzymy 2-7 minut. Najzdrowsze jest picie herbaty z drugiego parzenia, w niektórych krajach napój pierwszego parzenia się wylewa, a spożywa tylko drugi lub nawet trzeci.

Herbata czerwona, pu erh - słynna herbata na odchudzanie o ziemistym posmaku. Parzy się ją podobnie jak herbatę czarną. Jeśli chcemy zwiększyć jej właściwości, troszkę dłużej (do 7 minut) ją zaparzamy.



Herbata biała - podobno jest w smaku delikatniejsza od zielonej, choć sama jeszcze jej nie próbowałam. Zalewamy liście wodą o temp. 80-90 stopni Celsjusza i parzymy 2-7 minut. Możemy przetestować długość parzenia i wybrać, po jakim czasie smak nam najbardziej odpowiada.

Herbaty ziołowe - również bardzo popularne w Polsce. Zalewamy wodą w temp. 100 stopni i parzmy 3-6 minutek.

Zamiast od razu w filiżance czy kubku, jak jest wygodnie, warto spróbować i przekonać się do specjalnych czajniczków/samowarów.

Jaką herbatę lubicie najbardziej? Zwracacie uwagę na jej przygotowanie? :)

POZDRAWIAM :)

11 komentarzy:

  1. praktycznie nie piję czarnej herbaty, za to owocowe, zielona i biała u mnie rządzą. Od czasu do czasu pojawia się również czerwona lub z czerwonokrzewu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja pijam zieloną i czerwoną i o ile pamiętam aby odczekać kilka minut i nie wrzucać jej do wrzątku o tyle wyciągam zaparzacz dopiero jak chcę się napić czyli gdy herbatki są już chłodne (nie pijam gorących) nie wiem czy uda mi się tego oduczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochamy herbaty. Najbardziej dobrej jakości zieloną, czerwoną pu-erh, yerba matte w liściach a nie w torebkach. Ale bez bicia przyznajemy się, że nie zawsze chce nam się je właściwie zaparzać :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wyobrażam sobie życia bez herbaty, chociaż trochę z nią przesadzam, szczególnie zimą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. co rusz to każdy serwuje mi informacje jak parzyć.. a ja zawsze zapominam, gotuje wodę w czajniku i zalewam :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Popijam wszystkie i bardzo mi smakują. Herbata to cudowny wynalazek zimą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jednak zostanę fanem herbaty w torebkach. stawiam na teekanne , bo maja przejrzysty i dobry skład. Są herbatami, a nie herbatkami. Osobiście pijam tylko czarne i zielone herbaty. Widzę, że ty torebkowych ekspresówek też czasami używasz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś w ogóle nie zwracałam uwagi na sposób przyrządzania, ale teraz już wiem, że jest to mega ważne. Lubię zieloną, białą i owocowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj tak, odpowiedni sposób przyrządzenia pozwala skorzystać z wszystkich walorów herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Raczej daleko nam do rytuałów parzenia herbaty ;)
    Szczególnie zaciekawiło mnie to, co napisałaś o zielonej herbacie, bo ostatnio przekonałam się do jej smaku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post, bardzo przydatny !

    OdpowiedzUsuń